iPad
mar
Czekam aż wejdą do sprzedaży, w Polsce to raczej za pół roku więc trzeba ściągnąć ze stanów.
Alicja w krainie czarów
mar
Wczoraj zaliczyłem ten film i powiem że spodobał mi się, jest totalnie zakręcony, kolorowy i śmieszny, reżyserował go Tim Burton, ten sam co zrobił “Sok z żuka” – film rewelacyjny. Alicję polecam obejrzeć, oczywiście w wersji 3D bez dubbingu. “podłożyć mi świnię!” – królowa do służby siedząc na tronie, ci przynoszą jej świnie i układają pod nogi :)
ps. przed seansem zaskoczył mnie trailer nowego Trona ze świetnym montażem i muzyką, stary Tron bardzo mi się podobał, myślę że to film na który warto czekać.

Kretyn i idiota
mar
Jest coś takiego jak zasady które każdy z nas przyjmuje od rodziny i zgodnie z nimi przechodzi przez życie. Autor poniższego gniota zasad nie ma, takie “stworzenie” które w ten sposób poniża osoby które go bronią przed bandytami nie zasługuje na nic. Myślę że ten kretyn i idiota – autor tej “reklamy” dostanie po kieszeniach bo po prostu na to zasługuje. Pomijam sztampowe przejście tonalne na napisach i kretyńskie teksty, są pewne granice z którymi się po prostu nie dyskutuje. Można oczywiście szczycić się tym że mówią o reklamie w mediach, ale czy ktoś z was chciałby być wytykany palcami: “o to ten kretyn bez zasad”… Oryginał
Odbiorcy owego gniota też nie zostawiają złudzeń:
“To jest ewidentne pie*******e wizerunku deskorolkowca” – pisze Michał.
Dyskusja jest dobra, a w tym przypadku uważam, że jest nawet konieczna, bo trzeba oczyścić atmosferę. Mam nadzieję, że spowoduje ona to, że takie reklamy w żadnym piśmie deskowym, czy portalu się już więcej nie pojawią i żaden skejt nie kupi już nigdy szmat tej firmy” – napisał Szymon Jaros na portalu kamuflage.eu

Współautor gniota też coś napisał:
“To nie jest namawianie do złych rzeczy, to naprawdę jest zabawa” – twierdzi współautor reklamy Łukasz Kosy w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.
Jak dla niego zabawą jest celowanie do policjanta z broni krótkiej, to powinien udać się na chorobowe w pewno miejsce…
Performance MX
mar
Czy istnieje mysz doskonała? wg. mnie tak. Jest to Logitech Performance Mouse MX. Design powala, srebrna ramka dodaje kopa a całość przypomina produkty appla – najlepsze pod względem designu w branży. 9 przycisków i “wireless”, ładowanie odbywa się przez przewód podłączany do mini usb umieszczonego z przodu myszki, w trakcie ładowania można z niej korzystać! Świetnym rozwiązaniem jest przycisk pod kciukiem, ja ustawiłem go na zamknięcie, powyżej kciuka kolejny i dwa następne powyżej, nie ma żadnego problemu z poruszaniem się po nich, owszem na początku będzie trudniej ale z czasem będzie to przyjemność. Kółko obrotowe to osobny temat, można je ”puścić” i będzie się kręcić i kręcić i kręcić… oczywiście klik i możemy ustawić skokowo, dodatkowo tradycyjnie kółeczko ma 2 przyciski wychyłowe na boki, lecz w tej myszcze dodadkowo reaguje na mocniejsze lub lżejsze naciśnięcie, dla przykładu lekkie przechylenie w lewo powoduje powolne przesuwanie strony, mocniejsze – szybsze, cud techniki :)
Myszka jeździ po aluminiowym padzie SteelSeries SX i sprawuje się TIP TOP. Nie ma żadnych lagów, itp. W porównaniu do G9x też logitecha, to niebo a ziemia, faktem jest że G9x służy tylko do grania bo do pracy to trzeszczy straszliwie ze względu na wymienne obudowy, ale mimo wszystko, inna liga. Jeśli szukasz porządnej mychy do pracy na lata i cena Ci nie doskwiera polecam. Niech przemówią zdjęcia:
Gumofilce
lut
Popularne gumofilce stosowane przez robotników w błoto i deszcz weszły do “mody”. Dziś każde dziewczę czy kobieta chce wyglądać jak robotnik! Ileż rodzajów gumofilców mamy, są różowe, są w paski, ciapki, kolorowe i czarnobiałe, z wyściółką i bez, do wyboru do koloru. Ileż w tym gustu i oryginalności napisać muszę. Żadna kobieta oprzeć się nie może, dalej, do sklepów, po nowy trend mody, trzeba się pokazać z najlepszej wszak strony…
Brakuje jeszcze do tej tandety rękawiczek gumowych… jezu kobiety, gdzie wasze gusta?

Żubr wyhawtował…
lut
Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego ma nowe logo, zaprojektował je prof. Leon Tarasewicz. Co można powiedzieć o nowym logo? że to gniot i to mocny. Co rzuciło się na umysł pana profesora że oszpecił tak żubra? Ciężko powiedzieć, nie wiem po co wogóle zmieniać coś co było dobre? Teraz widać plamę kolorową która żubra przypomina w 10%. Ciekaw jestem jaka minimalna wysokość żubra jest określona w księdze aby to czytelne było. Pan profesor lubi kolor, z logo jednak nie trafił. Koszt: 14 tys. euro, po prostu brawo…
Według autora logo, który ostatnio projektował m.in. logotyp Europejskiego Roku Dialogu Międzykulturowego oraz Kongresu Kultury Polskiej, “każda babcia może go z łatwością wyhaftować”.
Trzeba się tutaj zgodzić, patrząc na to logo można wyhaftować…w tym gorszym znaczeniu. Po lewej stare, po prawej nowe logo.







